Apostazja a laickość państwa

      3 komentarze do Apostazja a laickość państwa

Ostatnimi czasy głośno jest o dość masowych aktach apostazji, czyli „oficjalnego” porzucania religii chrześcijańskiej. Powstała nawet strona www.apostazja.pl, która przyszłym apostatom daje wskazówki, w jaki sposób można „wypisać się” z kościoła. O tym, że to jest kompletna fikcja nikt specjalnie nie wspomina.

Skąd w ogóle temat apostazji? Masowe wypisywanie się z kościołów spowodowane jest przede wszystkim tym, że osoby niewierzące i innych wyznań są w państwie polskim dyskryminowane w świetle prawa. Polska jest po trosze krajem wyznaniowym. Kościół, który ma bardzo silną pozycję w państwie wpływa na nasze prawo i na naszą rzeczywistość. Jako legitymację często podaje się w procentach liczbę osób wierzących, która jest w rzeczywistości procentową liczbą osób ochrzczonych. Stąd pomysł, że jeśli ateiści masowo się w kościoła wypiszą, ten argument nabierze dużo mniejszej mocy (chociaż ciekawy jestem co to zmieni…). Problem polega jednak na tym, że wypisanie się z kościoła, wcale nie oznacza, że nasze dane znikną z ksiąg parafialnych. Kościół jest wyjęty spod prawa państwowego, a wg prawa kościelnego dane takie nie są usuwane, jedynie w naszych dokumentach pojawia się przypis, że jesteśmy apostatami i trafiamy do specjalnej księgi apostatów (co jest równoznaczne z ekskomuniką na własne życzenie). Czyli prawo o ochronie danych osobowych kościoła nie dotyczy. Nie mamy prawa ich stamtąd usunąć. Szykany ze strony kościoła się na tym nie kończą – w laickim państwie mamy prawo do tego, że nasza wiara jest sprawą naszego sumienia. Ale nie w Polsce i nie w kościele katolickim. Do „wypisania się” z kościoła katolickiego potrzebujemy dwóch świadków, których dane osobowe należy przekazać również kościołowi. Pytanie po co? Co te dwie osoby mają do powiedzenia w sprawie mojej wiary? I co na to nasze prawo? Nic, bo kościół ma swoje zasady, a jak za chwilę sobie udowodnimy laickość naszego aparatu państwowego to fikcja. Nie ważne, że nie wszędzie kościoły katolickie mają takie same wymagania (apostazje w innych państwach opierają się o nieco łagodniejsze zasady)– polski kościół katolicki dokręca śrubę, na której mam nadzieję sam się przekręci.

Dlaczego nasze państwo nie jest laickie? Wielki Manitou raczy wiedzieć 😉 W sejmie wiszą krzyże, w szkołach wiszą krzyże, kościół bez porozumienia z państwem polskim podpisuje konkordat, który potem jest przyjęty w całości przez państwo, wprowadza się na siłę religię do szkół i przedszkoli dyskryminując dzieci ateistów i innej wiary, polski rząd funduje pensje prowadzącym religię sam z własnej woli – kościół o to nawet nie prosił, polscy prezydenci niemal nie mogą kibla wybudować bez wmurowania kamienia węgielnego w obecności przedstawiciela kościoła święcącego tenże przybytek, oficjalnie transmituje się ceremonie kościelne z okazji wyboru prezydenta, gdzie nasz prezydent klęczy przed kamerami na klęczniku w kościele, tworzy się wyjętą spod prawa komisję majątkową, która odbiera majątek na nierównych zasadach (w ten sposób właściwie cała Polska powinna oddać wszystko kościołowi), kościół jako jedyny ma kompletnie w nosie podatki, kwitną jak grzyby po deszczu idee skrajnie nacjonalistyczne Radia Maryja, pana Rydzyka, Jankowskiego. W państwie laickim musimy się jawnie zdeklarować, czy jesteśmy z nimi tj z kościołem, czy nie, bo innej opcji nie ma. Na świadectwach ocena z religii wliczana jest do średniej (przynajmniej była, nie wiem jak jest obecnie). Przecież to kpina! Osoby, które na religię nie chodzą, nie mają najczęściej etyki (bo nie ma nauczycieli, bo za mało chętnych, bo wiatr wieje nie w tą stronę). Albo etyka to fikcja, bo jest prowadzona przez katechetów. W większości przypadków nie-katolicy mają na świadectwie w miejscu oceny kreseczki. Czyli na świadectwie Moi Drodzy Wasze dzieci będą miały napisane, czy są wierzące, czy nie. Jeśli chcecie posłać dzieci do przedszkola z prawdziwego zdarzenia – jednym z obowiązków takiego przedszkola jest organizowanie religii. Dzieci nie uczęszczające na religię są w mniejszości, nie mają w tym czasie żadnych zajęć, są czarnymi owcami. Trybunał Europejski trzęsie tyłkiem przed kościołem i latami boi się zabrać głosu w tych sprawach. Wreszcie pojawiają się pierwsze wyroki skazujące, także wyroki dla Polski – pytanie tylko dlaczego dopiero teraz?? I co te wyroki zmienią?

My, osoby, które nie chcą mieć nic wspólnego z odintelektualizowaną wiarą instytucjonalną, która jeszcze niedawno tworzyła spisy ksiąg zakazanych, która jest zamknięta na dialog, która uważa, że jako jedyna ma rację, bo dostała książkę od samego boga, chcemy mieć prawo do współistnienia na takich samych warunkach i z tymi samymi prawami. Kościół nie powinien przetrzymywać naszych danych osobowych wbrew nam. Nie powinien walczyć o religię w szkołach, bo pozbawia rodziców wyboru, wyboru, który jest podstawą dojrzałej wiary. Nasze państwo natomiast powinno walczyć, żeby być państwem wszystkich Polaków – także tych zielonych, turkusowych i pomarańczowych. Skończmy z chowaniem głowy w piasek. To państwo pozwoliło wjechać kościołowi w nasze wolności obywatelskie. I trudno tu winić kościół – to jest jego naturalna ekspansja. Ale zdecydowanie można winić państwo! Niestety z państwa wypisać się nie da. Znajdźcie mi alternatywę, a będę szczęśliwy 🙂

Mariusz

Udostępnianie

3 thoughts on “Apostazja a laickość państwa

  1. Mariusz Post author

    Przykład na laickość naszego Państwa:

    http://www.hfhrpol.waw.pl/NoswiadczenieOdp-88.html

    Wejdźcie w pierwsze dwa linki na stronie. Wytłumaczenie naszego rządu jest wciąż takie, jak byśmy byli krajem wyznaniowym, który stara się zapewnić pozory przyzwoitości wobec niewierzącej mniejszości.

    Iza, dziękuję za link.

    Pozdrawiam
    Mariusz

  2. Jezus Zmartwychwstał

    Apostazja to dobrowolne odłączenie się od wspólnoty Kościoła. Między niebem i piekłem jest ostra granica. Podobnie między zbawionymi i potępionymi… apostazja to zmiana drużyny. Święty Bartłomiej Apostoł, który widział w wieczerniku Zmartwychwstałego Chrystusa pozwolił się obedrzeć żywcem ze skóry, ukrzyżować a na koniec został dobity pałami bo nie chciał się wyrzec Chrystusa… a ty chcesz dokonać dobrowolnej apostazji ?

    przeczytaj ten blog: http://jezus-zmartwychwstal.blogspot.com/

  3. Mariusz Post author

    @Jezus Zmartwychwstał – myślę, że nie przeczytałeś mojego wpisu, a Twój komentarz jest jedynie reklamą Twojego bloga. Zazwyczaj reklam nie umieszczam i je usuwam. Właściwie Twój wpis też kwalifikowałby się do usunięcia, bo żeby zabrać głos w dyskusji, przydałoby się przeczytać artykuł, który komentujesz. Artykuł powstał 7 lat temu i od 7 jestem apostatą. Wytłumacz mi po co osoba niewierząca ma tkwić w kościele. Zamieniam się w słuch. Pozdrawiam

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.