Nasz blog po starcie

      4 komentarze do Nasz blog po starcie

Po zamieszczeniu kilku artykułów otrzymaliśmy od Was kilka wskazówek/uwag/reklamacji/zażaleń/pochwał/słów otuchy/..wstaw dowolne… Zbierzemy je sobie podsumowując poniżej:

  1. Piszemy za długie artykuły. Naszych podstron nikt nie będzie czytał – faktycznie żadne z nas wcześniej nie czytało specjalnie blogów i nie miało pojęcia o tym, jak blog powinien wyglądać. Niemniej tematy przez nas poruszane nie są proste i w dwóch słowach opisać się ich nie da. Obawiam się, że artykuły pozostaną długie. Tym bardziej, że wciąż je czytacie. Skąd wiem? Moja tajemnica. Cieszę się, że szczególnie podstrony się już przydały.
  2. Na Blogu zbyt mało jest dyskusji – faktycznie znakomicie utrudniliśmy prowadzenie dyskusji przez wprowadzenie haseł dostępowych. Osoby, które mają konta, są aktywne na ile są. Ponieważ sens wprowadzenia haseł przemawia do wszystkich, już tylko tak, żeby potwierdzić – hasła wprowadziliśmy, aby uniknąć nieprzemyślanych wypowiedzi internautów. Zachęcamy Was do większej aktywności. Niekoniecznie specjalnie po to, żeby sprowokować dyskusję 🙂
  3. Jak się zarejestrować? – po prostu napiszcie na adres podany na stronie (zakładka kontakt), podajcie swoje imię i nazwisko oraz email (najchętniej również proponowany login i hasło). Dopóki nasi Goście przestrzegają powszechnie przyjętych norm, jesteśmy Im bardzo radzi.
  4. Komentarze – bardzo dużo dyskusji odbywa się poza blogiem, bo są to dyskusje osobiste. Cieszę się, że to wszyscy rozumiemy. Komentarze natomiast dotyczą napisanych artykułów.
  5. Dlaczego strona Historia przedmiotów nie jest aktualizowana? Monika, dlaczego? Jest to podstrona ciesząca się dużą popularnością. Ja również dopinguję Monikę do kolejnych wpisów.
  6. Popularność – nasza strona jest kompletnie nieznana poza wąskim gronem znajomych i przyjaciół. Ale za to czytają nas nie tylko w Europie (Holandia, Wielka Brytania, Irlandia, Włochy, Francja), ale również w USA. Czasami odwiedzają nas osoby korzystające z wyszukiwarki Google. Z pewnych względów nie chwalimy się naszą stroną „na zewnątrz”.
  7. Problemy z otwieraniem strony – niestety wybraliśmy złego dostawcę usług hostingowych. Proste strony otwierają się od razu, jakiekolwiek skomplikowanie prowadzi do powstawania opóźnień. Dostajemy fałszywe informacje, że link jest uszkodzony, albo że przekroczyliśmy limit czasu połączenia. Wytrzymajcie nerwowo i za minutę spróbujcie wejść jeszcze raz. Zgłoście mi każdy taki przypadek. Na pewno zmienimy dostawcę hostingu. Jeśli macie dobre, sprawdzone miejsce, dajcie znać.
  8. Bardzo dziękujemy za wszystkie słowa otuchy.

Mariusz

Udostępnianie

4 thoughts on “Nasz blog po starcie

  1. Dorota

    No to skomentujmy to i owo…

    Ad 1 Piszemy za długie artykuły. Naszych podstron nikt nie będzie czytał … owszem, nie będzie czytał ktoś, kto nie jest zainteresowany. Ponadto to przeciez Autorzy decydują, co, jak i dla kogo chcą pisać. Wolność Tomku w swoim domku 😉

    Ad.2 Na Blogu zbyt mało jest dyskusji… być może i za mało, tylko od kogo to zalezy, zeby było jej więcej? Przecież Autor nie będzie dyskutował sam ze sobą 😉
    Poza tym – jesli juz jakaś dyskusja się pojawia, to jest ona rzeczowa. I to mi się podoba. Na innych forach lub blogach zazwyczaj gdy dyskusja się rozwija pojawiają się też wyzwiska i obrazliwe uwagi, które nic nie mają wspolnego z tematem. Ani to przyjamne, ani konstruktywne.
    A tu krótko ale treściwie 😉
    No i na wszystko potrzeba czasu. Żeby blog tworzyć, rozpowszechnić, aktualizować… i rozsądnie komentować też 😉 Więc myslę, że z czasem będzie lepiej, jeszcze ciekawiej i tłoczniej 😉

    Ad. 5 Dlaczego strona Historia przedmiotów nie jest aktualizowana? Ja tez dopinguję: Mo-ni-ka! Mo-ni-ka! 😉

    Pozdrawiam 😉

  2. Zosia

    Czekam na dalsze ciekawostki w „Historii przedmiotów”. To super pomysł, proszę też o ile możliwe zamieszczanie zdjęć związanych z tematem. I dopinguję: Mo-niś, Mo-niś…

  3. MonikaBe

    :)) rozbroiles mnie ta popularnoscia….
    co do dlugosci artykulow – jest ok, czasami da sie cos ujac jednym zdaniem, czasami trzeba na to rozdzialu w ksiazce. Tak trzymac!
    serdecznie pozdrawiam

  4. Mariusz Post author

    Popularność – dobrze, że nie jest widoczny publicznie licznik 🙂 jesteśmy naprawdę niszowi 😉

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.