Testy na nietolerancje pokarmowe – nowa homeopatia??

Pobrane z https://falaaa10.wordpress.com/ciekawe-kierunki-studowktore-moge-podjac-po-ukonczeniu-wybranego-przeze-mnie-profilu/

Z racji dość poważnych problemów zdrowotnych trafiłem do proktologa, gastrologa i alergologa. Zlecono mi szereg badań, które wciąż nie pozwoliły znaleźć przyczyn moich dysfunkcji. Jedną z procedur, które mi zaproponowano było badanie na nietolerancje pokarmowe wykonywane z krwi. Polecono mi dwa ośrodki – jeden w Warszawie, drugi w Poznaniu. Ponieważ cenowo nie widziałem zbyt dużych różnic, więc wybrałem placówkę Panaceum w Warszawie, która oferuje wykonanie szeregu badań na nietolerancje pokarmowe różniące się zakresami badanych pokarmów. Część zakresów pokrywało się, część nie, natomiast nie było jednego testu obejmującego wszystko. Pomimo, że bardzo mi to odradzano wybrałem trzy badania: pierwszy test wykonuje znane niemieckie laboratorium: Synlab MVZ Leinfelden (na przeciwciałach IgG, krew pobrana z żyły), drugie badanie to Food Print 220 wykonywane przez Laboratorium Immunodiagnostyki Cambridge Diagnostics w Warszawie (badające przeciwciała IgG1-4, krew pobrana z żyły) oraz trzeci test przesiewowy wykonywany przez samo Panaceum (przeciwciała IgG 1-4 krew włośniczkowa pobrana z palca). Jakież było moje zdziwienie, kiedy otrzymałem po kilku tygodniach wszystkie wyniki, które w pokrywających się zakresach drastycznie się różniły np. dla wieprzowiny pierwszy test wykazał silną nietolerancję, a dwa kolejne jej brak, dla ryżu każdy test wykazał coś innego, jeden, że nie ma nietolerancji, drugi, że nietolerancja jest silna, a trzeci, że jest średnia. Zestawiłem sobie wyniki wszystkich testów, które w 62% różnią się od siebie. Test Synlabu różni się od testu z Cambridge w 46%, test Synlabu względem testu Panaceum w 41%, a test Cambridge względem testu Panaceum w 31% (procenty wyznaczyłem analizując dla ilu pozycji ze wspólnego zakresu mam odmienne wyniki). Dołączam plik z wynikami do niniejszego artykułu, będziecie mogli sami ocenić jakość wyników –> nietolerancje strona Na testy wydałem niecałe 3000PLN, to tak, żeby uświadomić Wam, jak duże są to pieniądze i jak marne otrzymujecie za to wyniki. Ludzie z reguły wykonują jeden test i go nie weryfikują. U mnie traf chciał, że materiał do badań pobierało Panaceum jednego dnia, więc nie mogło być mowy o różnicy w przygotowaniu. Samą wizytę u dietetyka przesuwano mi, bo Panaceum nie potrafiło wyjaśnić różnic w uzyskanych wynikach. Zaproponowano mi, żebym wybrał sobie jeden z testów i się go trzymał. Tak, nie jest to żart. Ponoć każde z laboratorium broniło swojego testu, co w niczym nie zmienia sytuacji – wyniki są niemiarodajne. Największym zmartwieniem placówki było to, żebym nie wyciągnął od nich pieniędzy z postępowania reklamacyjnego. Wyników testów nie chcieli komentować inni lekarze – ani internista, ani gastrolog. Alergolog napomknął tylko, że takie testy nie mają zbyt silnych podstaw naukowych i są toczone spory między lekarzami, co do ich skuteczności. W międzyczasie inna placówka zaczęła się reklamować z testami na nietolerancje pokarmowe – to firma Alab. Zapytałem się, czy wiedzą co robią. Oto odpowiedź jaką otrzymałem:

„Szanowny Panie,

Istotnie ma pan rację, iż świat medyczny jest podzielony co do wartość diagnostycznej tych badań. Jednak jest coraz więcej doniesień iż są podstawy aby takie badania robić. Co więcej, immunolodzy już od jakiegoś czasu walczą aby lekarze jednak inaczej na te badania spojrzeli.

Ale – aby być w zgodzie ze światem medycznym – mamy w ofercie te badania, jednak polecamy je tylko wówczas jeśli wykluczone zostały inne przyczyny dolegliwości ze strony przewodu pokarmowego. Często takie badania wykonują pacjenci, którzy mają za sobą już kilka wizyt u różnych specjalistów i wdrożone postępowanie nie pomogło. Wówczas eliminacja z diety pokarmów, które wyszły nam w tym teście jako niesprzyjające zdrowiu może pomóc i często pomaga.

I jeszcze jedno – nigdy nie polecamy tych testów osobom, które są zupełnie zdrowe i chciałby sobie zrobić to badania „tak po prostu”. Jeśli ktoś nie ma dolegliwości to będą wyrzucone pieniądze.

Mam nadzieję, że uczciwie odpowiedziałam panu na pytanie. Jeśli będzie miał pan dalsze wątpliwości zapraszamy.

Możemy również pokierować do dietetyka, który będzie potrafił ułożyć dietę. „

Jak widzicie sprawa co najmniej brzydko pachnie. Tematem w pierwszej kolejności będę się starał zainteresować Radio TOK FM. Jeśli się nie uda, postaram się znaleźć kogoś, kto zechciałby to nagłośnić. Tymczasem strzeżcie się wydawania pieniędzy na badania nietolerancji pokarmowej, bo jak widać na moim przypadku są one psa warte. Mam nadzieję, że sprawę wkrótce będę mógł opisać szerzej.

Pozdrawiam
Mariusz

 

 

 

Udostępnianie

3 thoughts on “Testy na nietolerancje pokarmowe – nowa homeopatia??

  1. Dorota

    Ciekawe, bardzo ciekawe… sama robiłam te testy i też miałam podejrzenia, ale nigdy nie zrobiłam dwóch testów równolegle, żeby to zweryfikować. Czekam z zainteresowaniem na wyniki Twojego śledztwa!
    Pozdrawiam!

  2. Mariusz Post author

    Wielkie dzięki za komentarz. Mam nadzieję, że temat zostanie ugryziony przez dziennikarzy, ktoś weźmie jakiś specjalistów i wyjaśni, co właściwie się dzieje. Trzymaj kciuki za powodzenie 🙂

  3. Agata

    Trudno uwierzyć że są możliwe aż tak duże rozbieżności w testach. Kwestia może być związane z czasem, który upłynął od pobrania próbki do jej przebadania. W przypadku niektórych badań jest to bardzo istotny czynnik. Sama miałam podobnie w przypadku badania poziomu homocysteiny we krwi. Krew musi zostać przebadana max w przeciągu godziny od pobrania w przeciwnym wypadku wynik jest niemiarodajny. Niestety niewiele laboratoriów się tym przejmuje a niewiele osób wykonujących to badanie o tym wie.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.